Historia pewnego obrazu

Do niedawna, aby zobaczyć czubatki średniowieczne trzeba było wybrać się do Niemiec a zwłaszcza do Holandii. W tamtejszych muzeach znajduje się kilkadziesiąt obrazów przedstawiających drób. Niderlandzcy mistrzowie lubowali się w realistycznym przedstawianiu kur i kogutów z fotograficzną więc dokładnością. Dzięki temu dzisiaj możemy obcować z czubatkami jak żywymi sprzed pięciuset lat. Znam większość obrazów obrazów niderlandzkich mistrzów Melchiora d’Hondecoetera oraz Jana Steena, którzy chętnie malowali drób. Aby obejrzeć ich dzieła w końcu ubiegłego rok specjalnie wybrałem się z żoną w podróż do Holandii. Odwiedziliśmy muzea w Utrechcie (Central Muzeum), Hadze ( Muzeum Mauritshuis -Kurzy dziedziniec Jaana Steena) oraz Amsterdamie (Rijksuseum).Kilka obrazów znajduje się w Niemczech. Na pewno w galerii drezdeńskiej jest co oglądać. Pewnie gnany ciekawością wybiorę się też z wizytą do sąsiadów zza Odry. Nigdy nie słyszałem jednak o jakimkolwiek obrazie przedstawiającym kury czubate, który znajdowałby się w Polsce. Okazuje się jednak, że takie dzieła istnieją. A w odnalezieniu jednego z nich pomogli mi – co ciekawe – moi niemieccy przyjaciele, z Winfriedem Deteringem na czele, których gościliśmy niedawno w naszym kraju. Jakież było moje zdumienie gdy Winfried po wizycie w Muzeum Wilanowskim powiedział mi, że widział tam obraz z „polskimi kurkami”. Od razu wybrałem się do Wilanowa. Jeszcze tego samego dnia poprosiłem kustosza muzeum o udostępnienie reprodukcji obrazu dla czytelników „Woliery”. Dostałem następującą odpowiedź. Uprzejmie informuję, że interesujący Pana obraz, określony w wilanowskich inwentarzach jako “Ptactwo domowe” jest dziełem nieznanego malarza holenderskiego, w typie Melchiora de Hondecoetera, datowanym na drugą połowę XVII w. W zbiorach wilanowskich odnotowany po raz pierwszy w inwentarzu sporządzonym ok. połowy XIX w. Sprawę wykonania fotografii przekazałam Działowi Dokumentacji Naukowej. Niestety trochę to potrwa, ponieważ obraz znajduje się w stałej ekspozycji we wnętrzu pałacu i można go przenieść do atelier tylko w dzień zamknięcia Muzeum. Prześlemy fotografię niezwłocznie, gdy tylko będzie gotowa. Łączę pozdrowienia z życzeniami owocnych działań w przywróceniu hodowli kurki zw. czubatką polską. Krystyna Gutowska-Dudek St. kustosz Działu Sztuki Warto dodać, że dyrekcja Muzeum reprodukcję wraz z prawami autorskimi przekazała Wydawnictwu Zagroda za symboliczną sumę. Obecnie jako pierwsi w Polsce możemy zaprezentować ten obraz szerokiemu odbiorcy.