Kura gołoszyjka dawną rasą rodzimą – Juliusz Książkiewicz

[img_assist|nid=92|title=|desc=|link=none|align=left|width=350|height=263]W Polsce już wiele lat temu opracowano programy ochrony zasobów genetycznych starych i rodzimych ras ptaków użytkowych: kur, gęsi i kaczek skupionych w unikatowych stadach zachowawczych, m.in. w Dworzyskach k. Poznania i w Chorzelowie k. Mielca.

Realizowane są one przez Instytut Zootechniki – Państwowy Instytut Badawczy w Krakowie, który jest nie tylko właścicielem większości stad, ale i głównym koordynatorem programów utrzymania wszystkich stad; prowadzi przy tym badania naukowe z wykorzystaniem tego materiału badawczego. Kilka stad zachowawczych znajduje się w gestii innych podmiotów gospodarczych. Rodzime populacje ptaków zostały także zaliczone do dziedzictwa światowego.

Na światową listę (World Word List, FAO, 2000) domowych zwierząt chronionych wpisano nie tylko rodzime kury zielononóżki i żółtonóżki, ale także gęsi takich odmian
regionalnych, jak: lubelskie, kieleckie, podkarpackie, rypińskie, suwalskie, kartuskie, pomorskie, biłgorajskie, zatorskie i garbonose, a także kaczki polskiego dawnego rodu typu pekin P33 i minikaczki. Na tej liście nie ma dotąd ani rodzimych kur czubatych, ani gołoszyjek, występujących sporadycznie w rejonie Polski południowo-wschodniej. Dotychczas nie są więc one jeszcze objęte programem ochrony rodzimych zasobów genetycznych, chociaż wzbudzają wielkie zainteresowanie hodowców amatorów.

Kura gołoszyjka znana jest w wielu krajach i określa się ją tam różnymi nazwami. Gołoszyjka czarna w języku rosyjskim nazywa się czernaja gołosziejnaja kura, w niemieckim Nackthälse – schwarz, w angielskim Black Naked Neck, a w języku francuskim Cou nu.
Wiadomo, że gołoszyjki występują na ziemiach polskich przynajmniej od XIX wieku, a najstarsze pisemne wzmiankowania na ich temat znalazłem w podręczniku Mańkowskiego z 1905 r., pt.: „Chów drobiu w Galicji i sprawa podniesienia tej gałęzi gospodarstwa krajowego”. Chociaż pochodzenie tych kur nie jest dokładnie znane, to, jak twierdził prof. Szuman (1951), autor wielu podręczników z zakresu drobiarstwa (dożył sędziwego wieku; miałem ten zaszczyt znać go osobiście), występują one głównie w państwach bałkańskich. Określenie gołoszyjek przydomkiem „siedmiogrodzkie” datuje się od czasu, kiedy lekarz, J. Klusch spostrzegł je w jednej z wsi ówczesnego Siedmiogrodu i wystawił w Budapeszcie pod nazwą jastrzębiatek siedmiogrodzkich. Użytkowości gołoszyjek wprawdzie nigdy nie badano, bo nie zachowało się udokumentowane piśmiennictwo o tym świadczące, jednak z ogólnych wypowiedzi wielu hodowców zajmujących się tą rasą wynika, że gołoszyjki są dobrymi nioskami, dobrze się tuczą i mają delikatne mięso. Średnia masa dorosłego koguta wynosi 2,5 do 3 kg, a kury 2 do 2,5 kg. Upierzenie tych ptaków przyjmuje różnorodną barwę. Kury znoszą w ciągu roku od 130 do 160 jaj o białej skorupie i masie od 60 do 70 g. Kurczęta, oprócz nieopierzonej szyi, rosną i opierzają się dość szybko, a ponadto są silne i wytrzymałe. Cecha gołej szyi jest dominująca w stosunku do normalnego upierzenia. Gen warunkujący tę cechę oznaczany jest w świecie jako Na.

Kolejnym, starszym źródłem informacji, do którego dotarłem, może być opracowanie sprzed blisko stu lat – Stasiniewiczowej (1909), która zalicza kury gołoszyjki siedmiogrodzkie do ras niemieckich, bowiem rozpowszechnione były one w Siedmiogrodzie, w tamtejszych koloniach niemieckich. Za ojczyznę gołoszyjek uznaje jednak Indie, gdzie były wcześniej znane i wykorzystywane nawet do walk kogutów. Walkom tym, obecnie zabronionym w europejskiej części świata, sprzyjał zapewne dość niesamowity, bojowy wygląd ptaków z nieopierzonymi i czerwonymi szyjami. Wg autorki ptaki te są duże i znoszą znaczną liczbę dużych jaj o białej skorupie. Samice są dobrymi kwokami, lecz kurczęta, z uwagi na nieopierzoną szyję i utrzymujące się opierzenie puchowe ciała, są wrażliwe na zimno i na zmiany pogody. Warto przytoczyć ciekawy cytat z jej książki, pisany polszczyzną z „myszką”: Znachodzą się i u nas, ale zdrobniałe do niepoznania. Prawdziwa gołoszyjka ma grzebień duży różowy, wisiory bardzo duże, dziób czarny, twarz czerwoną i takież zausznice, czub czarny, leżący mały, ze stosin złożony, wygląda tak, jakby z włosienia czarnego, szyja goła czerwona, a na obojczykach dużo gęstego pierza, ogon jak u kur krajowych z długiemi kosami, nogi ciemne, podeszwy czerwone jak u Langshana.

Wiadomo, że po raz pierwszy kury gołoszyjki pokazano na wystawie zorganizowanej w Wiedniu w 1875 r. To przecież 132 lata temu! Wywołały tam wtedy wielką sensację, wzbudzając duże zainteresowanie.

Cechą charakterystyczną omawianej rasy kur jest, jak to już podkreślano, nieopierzona szyja. Cecha ta jest przez niektórych hodowców amatorów bardzo ceniona z uwagi na jej oryginalność, a przez innych przeciwnie, uznawana za odstręczającą i niesamowitą. Podczas wspomnianej wystawy w Wiedniu zastanawiano się nawet, czy nieopierzona szyja jest cechą naturalną, czy też została spowodowana mechanicznym usunięciem piór i stanowi, jednym słowem, oszustwo. Dzisiaj wiadomo jednak, że w dziedziczeniu cecha ta jest dominująca, a pojawiła się u kur znacznie wcześniej jako mutacja genetyczna.

Typowe okazy tego ptaka mają obwódkę z piór wokół szyi, przy jej nasadzie, przypominającą grzywkę w postaci pierścienia. Widać to wyraźnie na starej rycinie z 1909 r. (ryc. 1), którą odnalazłem w starodruku wyszukanym w antykwariacie. Kolejny oficjalny pokaz gołoszyjki, jak wynika z udokumentowanych już danych, nastąpił w Niemczech na X narodowej wystawie kur w 1905 r., zorganizowanej w Dreźnie. Wkrótce powołano tam pierwszy klub hodowców, skupiający 73 członków, amatorów tej rasy. W 1907 r. na wystawie w Lipsku zaprezentowano aż 110 okazów gołoszyjek. Znane tam do dzisiaj kury są średniej wielkości i mocnej budowy ciała. Dorosłe koguty ważą bowiem od 2,5 do 3 kg, a kurki są lżejsze i ważą od 2 do 2,5 kg. Takie same wartości masy ciała podał wcześniej Szuman (1951). Liczba zniesionych przez samicę jaj w ciągu roku wynosi przeciętnie ok. 180 szt.

Można przewidywać, że chów amatorski gołoszyjek będzie się w naszym kraju rozszerzał i przyjmie instytucjonalną formę, podobnie jak w przypadku Klubu Czubatki Polskiej. Kury gołoszyjki występują bowiem jeszcze sporadycznie w Małopolsce i Lubelskiem jako ptaki użytkowe, a Roszkowski (2006) i Wartacz (2005), o czym informują w swoich publikacjach, podjęli udane próby pozyskania okazów kur gołoszyjek o polskim pochodzeniu. Kieruję do tych osób wyrazy podziwu i uznania. Jest to dobry początek prac, mających na celu działania zmierzające do odtworzenia rasy takiej, jaka była niegdyś.

Współcześni kolekcjonerzy tej rasy uważają, że tułów gołoszyjek powinien mieć postać czworobocznego prostokąta o proporcji ścian 1:2. Zaobserwowali ponadto, że w okresie nieśności skóra szyi i głowy samicy przybiera barwę intensywnie czerwoną. Charakterystyczna grzywka z piór z tyłu głowy ptaka występuje u ptaków obojga płci. Głowa zwieńczona jest grzebieniem pojedynczym lub różyczkowym. Barwa oczu zależy od barwy piór, ale najczęściej jest koloru czerwonego. Zausznice powinny być wyraziste i średniej wielkości. Grzbiet u tych ptaków jest średniej długości i lekko opada ku dolnej części ciała. Skrzydła powinny być średniej wielkości i mocno przylegać do tułowia, nie wystając jednak ponad linię grzbietu.

Warianty barwne upierzenia stanowią pióra czarne lub białe, niebieskie albo żółte pręgowane, mahoniowe, a nawet czarno-biało nakrapiane.

Trzeba również dodać, że znane są także gołoszyjki karłowate, zwane potocznie przez hodowców amatorów miniaturowymi. Zadziałał u nich, podobnie jak u innych gatunków zwierząt, gen karłowatości. Dorosłe koguty gołoszyjki miniaturowej ważą tylko ok. 0,9 kg, a kurki ok. 0,8 kg. Samice znoszą przeciętnie po ok. 120 jaj rocznie.

Malik i Stefka (1968) są autorami „Atlasu ras drobiu” i podobnie jak Stasiniewiczowa (1909) uważają, że gołoszyjkę sprowadzono do Europy z Indii i Persji przez Europę Południowo-Wschodnią (Siedmiogród). Stąd też wywodzi się często występująca nazwa „gołoszyjki siedmiogrodzkie”, o których pisze także w 1905 r. Mańkowski, jako o rasie znanej i chowanej na ziemiach polskich.

Kolorową rycinę gołoszyjki o czarnym upierzeniu znaleźć można we wspomnianym „Atlasie ras drobiu”, wydanym przez PWRiL w 1968 r. Nieopierzona szyja ma wyraźny kształt litery S (ryc. 2). Nieopierzone jest także wole, pokryte skórą barwy jaskrawoczerwonej. Autorzy opisu tej kury podają, że wydajność mięsa jak i jego jakość są stosunkowo dobre. Dorosły kogut waży 2,20–2,60 kg, a kura 1,80–2,20 kg. Nieśność kształtuje się na poziomie ok. 180 jaj, o przeciętnej masie wynoszącej od 55 do 60 g. Można więc uznać, że kury te przedstawiają sobą znaczną wartość użytkową, gdyż zaliczane do ras ogólnoużytkowych dostarczają niemało jaj i mięsa. Użytkowość gołoszyjek zadowoli każdego hodowcę amatora, bowiem, oprócz radości z ptaka o niespotykanym wyglądzie, będzie on przynosił z kurnika świeże jaja dla całej rodziny.

Wartacz (2005) podaje opis gołoszyjki lubelskiej jako dawnej rasy kur typu ogólnoużytkowego, występującej dotąd sporadycznie na Lubelszczyźnie i w Małopolsce. Obecnie należą one do kur raczej ciężkich i masywnie zbudowanych, bowiem masa ciała kogutów wynosi od 4 do 5 kg, a kur od 3 do 4 kg. Nietrudno zauważyć, że są one cięższe od tych charakteryzowanych przed wieloma latami. Mają wysoką wartość użytkową, znoszą bowiem do 180 jaj, o przeciętnej masie wynoszącej ok. 60 g i różnej barwie skorupy, zmieniającej się od jasnego do ciemnobrązowego koloru. Dorosłe gołoszyjki są odporne na niekorzystne warunki środowiska i żywienia. Ptaki te, jak twierdzą amatorzy chowu tej rasy, są dobrze przystosowane do naszych krajowych warunków klimatycznych. Bardzo dobrze żerują, zwłaszcza w okresie letnim, same wyszukując sobie pożywienie. Mogą swobodnie korzystać z ogrodzonych terenów gospodarstw, ogrodów i sadów. Nieopierzona szyja nie stanowi nawet większej przeszkody w okresie zimowym, a okazało się, że na odmrożenie w okresie silnych mrozów bardziej narażony jest grzebień. Nogi tych kur są mocne i szeroko rozstawione.
Grzebień może być typu różyczkowego – długi i szeroki, pokryty widocznymi bruzdami i wyrostkami, zakończony ku tyłowi głowy wyraźnym kolcem lub też typu pojedynczego – wysoki, długi oraz głęboko i symetrycznie wycinany. Obydwa typy grzebienia mają wyraźną nadbudowę zarówno nad dziobem, jak i w części tylnej, z tyłu głowy. U kur grzebienie, chociaż podobnej budowy, są na ogół mniejsze jak u kogutów, podobnie dzwonki u kogutów są dłuższe niż u kur, ale u nich są bardziej okrągłe.

Głowa jest nieopierzona – z wyjątkiem małej czapeczki z piór, znajdującej się na jej czubku, za grzebieniem. U koguta pióra w tym miejscu tworzą charakterystyczny szpic, skierowany ku tyłowi głowy. Kury, co jest istotne dla chowu przyzagrodowego, nie zatraciły instynktu wysiadywania jaj i wodzenia piskląt. Są bardzo troskliwymi i opiekuńczymi kwokami. Zapewne dzięki temu do dzisiaj przetrwało wiele egzemplarzy tych ptaków. Może to stanowić zachętę dla miłośników chowu drobiu, gdyż reprodukcja ptaków jest ułatwiona. Występujące odmiany barwne upierzenia to: biała, czarna, jastrzębiata, złocisto-jastrzębiata, czerwona i kuropatwiana. Zdjęcia rodzimych gołoszyjek opublikowano dzięki uprzejmości p. Roszkowskiego.

Wartacz (2005), kolekcjonując występujące w Małopolsce i na Lubelszczyźnie gołoszyjki, zaproponował w „Wolierze” z 2005 r. następujący wzorzec, który przy tym omówieniu jest warty powtórzenia i propagowania:

Kogut

Grzebień

pojedynczy: prosty, wysoki, wysunięty do przodu ponad dziób, równomiernie wycinany, 4-5 zębów, z tyłu sięgający daleko za głowę;

różyczkowy: niski, wysunięty do przodu ponad dziób, bardzo szeroki z przodu, równomiernie zwężający się ku tyłowi, zakończony kolcem sięgającym daleko poza głowę, równomiernie pokryty fałdami i wyrostkami, nie może opadać na bok.

Dziób: średniej długości, sprawiający wrażenie krótkiego, prosty, mocny.

Policzki: całkowicie nagie, lekko pofałdowane, czerwone.

Oczy: duże, wyraziste, okrągłe, żółte.

Dzwonki: długie, zwisające, zaokrąglone, od przodu szeroko rozłożone, cienkie i miękkie.

Zausznice: niewielkie, lekko wydłużone, czerwone, u jasnych odmian nieco bielejące.

Głowa: duża, mocna, masywna, niemal naga, z wyjątkiem ciemienia pokrytego piórkami układającymi się w szpic.

Szyja: prosta, średniej długości, pokryta przylegającą skórą – sprawia wrażenie cienkiej, niemal całkowicie naga, z wyjątkiem „śliniaka” złożonego z miękkich piór rozłożonych na boki, skóra szyi czerwona, lekko pomarszczona.

Plecy: długie, szerokie, wysklepione, opadające ku tyłowi.

Ogon: zwarty, niezbyt bujny, z niewielką ilością sierpówek, wysoki, niemal pionowy.

Skrzydła: duże, mocne, przylegające, noszone ukośnie.

Pierś: wzniesiona, bardzo szeroka, pełna, zakryta piórami.

Postawa: wysoka, dumna, wzniesiona.

Korpus: pełny, szeroki, głęboki, masywny, brzuch wypełniony.

Nogi: średniej długości, proste, czteropalczaste, szeroko rozstawione, uda częściowo schowane w piórach podbrzusza, palce szeroko rozłożone, ostrogi dobrze rozwinięte.

Upierzenie: bujne, miękkie, ale zwarte.
Masa ciała: 4 do 5 kg.

Kura

Grzebień: zbudowany jak u koguta, ale bardzo niewielki.

Dziób: średniej długości, prosty, mocny.

Policzki: nagie, czerwone, pomarszczone, czasem pokryte niewielkimi piórkami.

Oczy: jak u koguta.

Dzwonki: niewielkie, okrągławe, cienkie.

Zausznice: bardzo małe, czerwone, czasem bielejące.

Głowa: jak u koguta, na ciemieniu niewielka czapeczka.

Szyja: jak u koguta, w górnej części czerwona, niżej cielista.

Plecy: długie, szerokie, wysklepione, poziome.

Ogon: zwarty, wysoko noszony.

Skrzydła: duże, mocne, przylegające, noszone poziomo.

Pierś: szeroka, zaokrąglona, pełna.

Postawa: pozioma, nieco krępa.

Korpus: jak u koguta.

Nogi: jak u koguta, z wyjątkiem ostróg.

Upierzenie: jak u koguta.
Masa ciała: 3 do 4 kg.

Ubarwienie piór, wg przedstawionej wyżej propozycji wzorca, nie ma (zdaniem autora wzorca) większego znaczenia, jednak preferuje się takie barwy, jak: jednolitą czarną i białą, a także jastrzębiatą, czerwoną, kuropatwianą, krogulczą i białą siodłatą. Barwa nóg żółta, zmieniająca się od cielistego do zielonkawego koloru, w zależności od barwy piór.

Uważam, że opracowanie w/w wzorca jest bardzo potrzebne. Ułatwi amatorom wybranie ptaków do hodowli, bo zapewne będzie się pojawiać trudność, polegająca na potrzebie eliminacji z hodowli osobników o mniej wyraźnie zaznaczonych cechach budowy ciała i gołoszyjności.

Ze zgromadzonego starego piśmiennictwa, a także informacji i doświadczenia hodowców amatorów, wynika niezbicie, że krajowe kury gołoszyjki powinno się objąć nie tylko programem ochrony, ale także badaniami naukowymi. Prawdopodobnie są niezwykle odporne na gorsze warunki środowiska, w tym zwłaszcza żywienia i dobrze dostosowane do warunków przyrodniczo-klimatycznych i tradycji chowu regionu Małopolski.

Stanowią bezcenne świadectwo narodowej tradycji i kultury hodowlanej, prowadzonej od ponad stu lat. Zwracam się z uprzejmą prośbą do osób zajmujących się chowem przydomowym gołoszyjek, z obszaru Polski południowo-wschodniej, o kontakt telefoniczny lub listowny, poprzez Redakcję, i pomoc w zorganizowaniu rezerwy genetycznej tych ptaków, co w dalszej kolejności umożliwi podjęcie badań naukowych.

Autor jest pracownikiem

Zakładu Bioinżynierii,

Zamiejscowego Wydziału

Biotechnologii,

Uniwersytetu Rzeszowskiego, 36-100 Kolbuszowa

(Wykaz cytowanego piśmiennictwa znajduje się u autora).