wiara w boga

      Tak mnie jakoś naszło po pierwszym listopada…

      Pamiętam taką scenkę gdy podczas upalnego dnia, w samo południe piliśmy zieloną zimną herbatę prosto z lodówki u Pana Maekawa. Tak. Zielona herbata od pewnego czasu stała się w moim domu napojem boskim. Jest cały ceremoniał związany z jej parzeniem o którym opowiem przy najbliższej okazji.

     Zapytałem się ich czy wierzą w Boga?

    Odpowiedzieli pytaniem.          

     - Kto jest Bogiem, dla was, Europejczyków?

     - To taki starszy dobrotliwy pan z brodą – nie wiedziałem jak im to wytłumaczyć. Potem długo opowiadałem o tradycji chrześcijańskiej, trójcy przenajświętszej, o tym, że Bóg jest sprawiedliwy i dobrych nagradza a złych karze. Słuchali z uwagą i byli bardzo zaskoczeni, chyba nie za bardzo wiedzieli o co mi chodzi.

     - A wy wierzycie w Boga?

     - My wierzymy w duchy naszych przodków i cesarza.