XXII Wystawa Gołębi Rasowych Toruń 23-24 luty 2008 – relacja Tomasz Szymkiewicz Włocławek

Pierwsze wrażenie – mnóstwo ludzi handlujących z samochodów przed wejściem, czyli tzw. handlarze. Po przeciśnięciu się do obiektu już trochę luźniej, bo tu trzeba płacić! za wynajęcie klatek do sprzedaży. Przemiła obsługa przy sprzedaży biletów. Dziewczyny uśmiechnięte, informujące gdzie znajduje się wejście na wystawę, a gdzie kierować należy się by odnaleźć swoje klatki sprzedaży nadwyżek.

Po załatwieniu formalności i przywitaniu się ze starymi kolegami hodowcami z Torunia poszedłem oglądać gołębie i kury. W „grupie uformowane” w dwunastu wystawionych rasach prym wiodły gołębie rasy Niemiecki Wystawowy, aż 54 szt. W całkiem dobrym wydaniu i różnorodności kolorystycznej. Mocne egzemplarze w kolorze niebieskim i płowoniebieskim. Nowo zatwierdzona rasa polska: Rzeszowski Wystawowy 5 szt. Całkiem dobra stawka, ale wiele pracy trzeba będzie włożyć, by ptaki były równane w pokroju czy w budowie głowy, Lahore 11 szt. dość duża stawka, ale i tu hodowcy zapomnieli, że oprócz masy, siły i witalności tej rasy, musi być poza nieskazitelnym rysunkiem, równoległa postawa korpusu do podłoża, a tu tego brakowało. Listonosz polski 14 szt. w dużej kolekcji dwa wybitne ptaki niebieski i płowy. Cachois 18 szt. Dobre wystawienie, ale brakowało jeszcze tego „coś” w tej przepięknej rasie. Pocztowy standard 14 szt. Zróżnicowane w odcieniach barwy w wystawianych gołębiach widać u hodowców, że jeszcze czegoś szukają i eksperymentują, ogólnie budowa jest dobra, gorzej z kształtem głowy. Gigant Homer 12 szt. Mocne wystawienie kilka bardzo dobrych gołębi. Show Racer 6 szt. – dwie sztuki wybitne. Hiszpan 6 szt. – bez entuzjazmu, dobra kolekcja. Ryś polski 23 szt. – zaniżenie lotów, region Torunia słynął z bardzo dobrych Rysi – dwie wybitne sztuki, reszta to mieszańce hodowlane czystej linii polskiej z typem „modern” przywiezionym z Niemiec . Skowronek Koburski 12 szt. – bez większego entuzjazmu z tym, że postawa i budowa u niektórych gołębi bardzo dobra to zasadnicza rzecz u Skowronków by odcień piersi i szyi był nasycony pełnią odcieniem złota, a to zanika. Skowronek Norymberski 6 szt. – tu już lepiej z kolorem i trochę popracować nad ogólnym pokrojem i elegancją wymaganą przy tej rasie, a wyniki będą imponujące. Następną liczną grupę stanowiły brodawczaki: Karier 57 szt. Duża stawka, kilkanaście egzemplarzy wybitnych o pięknej stójce i ustawieniu szyi względem korpusu, no i oczywiście pięknie ustawionych nogach bez podkurczeń. Całkiem niezłe wystawienie Indian 17 szt. O dobrym kształcie głowy i mocnych oprawach oczu. Inna grupą były kuraki, w tej grupie wystawione Kingi 20 szt. Bez większego entuzjazmu, gołębie dobre, to samo w Modenie angielskiej 12 szt. czy Mondain – 11 szt. Grupa garłaczy o lepszym poziomie hodowlanym, garłacz pomorski 24 szt. – budził zainteresowanie i jak na jedną z końcowych wystaw dobre utrzymanie w łapciach i kondycji hodowlanej. Garłacze Górnośląskie Białogłowe 12 szt. Na niezłym poziomie. Garłacze z Norwich 12 szt. – powiedziałbym na poziomie większym niż b. dobry były wśród kolekcji dwie perełki niebieski i biały. Stawak polski 3 szt. – wybitna 1 szt. Wśród polnych barwistych i Frankoński tarczowy 11 szt. Na dobrym poziomie. Gile 10 szt. na bardzo dobrym poziomie. GrupaTurkotów: jedna rasa w tej grupie i turkot Altenbruski 12 szt. W dobrym wydaniu bez rewelacji. Grupa Strukturalnych o dziwo tylko trzy rasy i Loczki 10 szt. Bez entuzjazmu. Kapucyn Staroholenderski 12 szt. Dwie sztuki bardzo dobre. Perukarze 6 szt. W dobrym wydaniu. Grupa lotne krótkodziobie: Wywrotek Wschodniopruski 6 szt., chyba raczej zaliczony do grupy średniodziobych bo dziób nie tej formy i długości w dobrym wydaniu. Mniszka Kijowska 6 szt. Z grupy lotnych średniodziobych na bardzo dobrym poziomie. Murzynek Śląski 6 szt. Bardzo dobre wystawienie. Orlik polski 6 szt. o ile czerwone na bardzo dobrym poziomie, to ciemno grochowe za duże, bardziej przypominające mikołajewskie białoogony. Tipplery angielskie 12 szt. Dobre wystawienie jeden egzemplarz b. dobry. Budopesztański Wysokolotny 4 szt. Raczej w słabym wydaniu. Damasceński 6 szt wyrównana stawka . Stranzuldzki 12 szt. – mocne kolekcje, wyrównana stawka gołębi. Grupa Lotne Długodziobe: Gdański wysokolotny 24 szt, raczej obniżenie lotów hodowlanych z przed kilku lat ten region słynął z hodowców tej rasy. Dolnośląski Łaciaty 6 szt. Słabe wydanie hodowlane. NDL jednobarwny 4 szt. Słabe wydanie. Berliński długodzioby 5 szt. – poniżej oczekiwań, wiedeński lotny 6 szt. – bardzo dobre wystawienie. Pokaz kur w trzech rasach bez ocen bo i nie było co oceniać!

Podsumowując udana wystawa, kończąca sezon hodowlany z 2007 roku w rejonie Kujawsko-pomorskim. Trzeba zaznaczyć, że przesunięcie terminów wystaw, spowodowane „ptasią grypą” też wpłynęły na poziom utrzymania gołębi w kondycji wystawowej. Luty jest okresem kojarzeń par a nie wystaw! Zgromadzenie 537 szt. W 43 rasach to tez osiągnięcie! Rozstrzygnięcie 18 konkursów i nadanie tytułów zwycięzców rasie to duży sukces organizatorów SGHR w Toruniu.

Jakoż związany od wieli lat z tą grupą hodowców gołębi rasowych z łezką w oku musze wspomnieć, że jechało się na Toruńskie wystawy by obejrzeć krótkodziobe polskie rasy -szeka, maściucha, brodawczaka, mewką jednokolorową, czy chińską, satynety, blondynety, średniodziobe: białogłowkę gumbińską, zakonniczkę niemiecką. To tu zdobywałem szlify sędziowskie i hodowlane. Na wystawach toruńskich można zobaczyć było barwiste polne – gile czy skowronki koburskie nie mówiąc o Gdańskich Wysokolotnych czy Tipplerach. A przede wszystkim na najwyższym poziomie perukarze czy pawiki. To był „szpic” hodowlany Polski.

Szansą dla takich niewielkich i regionalnych wystaw jak toruńska powinna być ścisła specjalizacja. Trzeba na jakąś grupę gołębi postawić, przyjąć plan hodowlany, a następnie go realizować. Nie można wszystkiego robić na raz, bo niczego się dobrze nie zrobi. Hasło by hodować wybitne gołębie, średnich czy słabe eliminować, cały czas aktualne. Myślę, że restauryzowanie zaniechanych nas w hodowli miejscowej jest podstawowym celem władz Stowarzyszenia Toruńskiego, oraz jego długoletniego prezesa Mieczysława Branickiego. Mówienie głośno o problemach hodowli gołębi czy kur spowoduje szybkie wzmożenie, podniesienia poziomu hodowli.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z wystawy.

Tomasz Szymkiewicz Włocławek